Wraz z pierwszymi chłodniejszymi dniami i wiatrem wraca ten sam, dobrze znany problem, spierzchnięte, ściągnięte, czasem pękające usta. To nie przypadek, że dzieje się to akurat jesienią, a zrozumienie dlaczego pomaga też lepiej dobrać sposób radzenia sobie z tym problemem.
Dlaczego usta przesuszają się łatwiej niż reszta twarzy
Skóra ust ma zupełnie inną budowę niż reszta twarzy. Jest znacznie cieńsza, pozbawiona gruczołów łojowych, które gdzie indziej naturalnie natłuszczają skórę, i nie ma w niej melaniny chroniącej przed promieniowaniem UV w takim stopniu, jak w pozostałej części twarzy. To sprawia, że usta z natury gorzej radzą sobie z utrzymaniem nawilżenia i szybciej reagują na niekorzystne warunki zewnętrzne, wiatr, niską temperaturę i suche powietrze.
Jesień łączy w sobie akurat te wszystkie czynniki naraz, coraz chłodniejsze, wietrzne dni na zewnątrz oraz pierwsze włączone ogrzewanie w pomieszczeniach, dodatkowo obniżające wilgotność powietrza. To dlatego problem spierzchniętych ust nasila się właśnie w tym okresie, jeszcze przed prawdziwą zimą.
Jak działa balsam na bazie oliwy
Nasz balsam do ust łączy oliwę z oliwek z dodatkowymi składnikami natłuszczającymi, tworząc na powierzchni ust warstwę ograniczającą utratę wody, podobnie jak opisywaliśmy to przy okazji transepidermalnej utraty wody w kontekście skóry twarzy. W przypadku ust ten mechanizm ma jeszcze większe znaczenie, właśnie ze względu na brak naturalnej ochrony lipidowej, jaką mają inne partie twarzy.
Jeden nawyk, który pogarsza sprawę
Warto wspomnieć o częstym, niemal odruchowym nawyku, oblizywaniu spierzchniętych ust. Ślina, mimo intuicyjnego wrażenia nawilżenia, odparowując z powierzchni ust zabiera ze sobą jeszcze więcej wilgoci niż było tam wcześniej, dodatkowo pogłębiając przesuszenie. To błędne koło, im bardziej usta są suche, tym częściej sięgamy po ten odruch, tym bardziej stają się suche. Regularne stosowanie balsamu to najprostszy sposób, żeby przełamać ten nawyk, mając zawsze pod ręką skuteczniejszą alternatywę.
Jak i kiedy stosować
Balsam warto nosić przy sobie i stosować profilaktycznie, zanim usta zaczną odczuwalnie piec czy pękać, a nie dopiero wtedy, gdy problem jest już zaawansowany. Szczególnie dobry moment to przed wyjściem na zewnątrz w wietrzny, chłodny dzień, oraz wieczorem, przed snem, kiedy usta mają kilka godzin na regenerację bez dodatkowego kontaktu z niekorzystnymi warunkami.
Podsumowanie
Usta przesuszają się jesienią z bardzo konkretnego powodu, ich cienka, pozbawiona gruczołów łojowych budowa słabo radzi sobie z rosnącym wpływem wiatru, chłodu i suchego powietrza z ogrzewania. Regularne, profilaktyczne stosowanie balsamu na bazie oliwy z oliwek, zamiast odruchowego oblizywania ust, to prosty, skuteczny sposób, żeby przetrwać ten sezon bez typowego, jesiennego dyskomfortu.