W jednym z poprzednich artykułów Ania, która w naszej firmie odpowiada za dobór kosmetyków, napisała wprost: im mniej produktów na półce w łazience, tym lepiej. Podstawa to oczyszczanie, nawilżanie i ochrona przed słońcem, i to w zupełności wystarczy. Chcemy rozwinąć ten wątek i pokazać, jak taka trzystopniowa rutyna wygląda w praktyce, krok po kroku.
Krok pierwszy, oczyszczanie
Celem oczyszczania jest usunięcie z twarzy nadmiaru sebum, zanieczyszczeń i pozostałości makijażu, bez jednoczesnego wysuszania skóry. Warto tu wspomnieć o metodzie oczyszczania olejem, coraz popularniejszej i dobrze udokumentowanej w kosmetologii, polegającej na nałożeniu niewielkiej ilości oleju na suchą twarz, delikatnym masażu, a następnie zmyciu ciepłą wodą lub zdjęciu wilgotnym ręcznikiem. Nasz suchy olejek z oliwy z oliwek sprawdza się w tej roli bardzo dobrze, skutecznie rozpuszcza nawet wodoodporny makijaż, jednocześnie pozostawiając skórę odżywioną, a nie ściągniętą, jak to bywa po niektórych tradycyjnych, pieniących się środkach myjących.
Jeśli wolisz tradycyjne oczyszczanie wodą, wybieraj delikatne, łagodne żele czy mleczka, dostosowane do Twojego typu cery, bez agresywnych detergentów, które mogą zaburzać naturalną barierę lipidową skóry.
Krok drugi, nawilżanie
To najważniejszy element codziennej rutyny, zarówno rano, jak i wieczorem. Dobry krem nawilżający uzupełnia wodę w naskórku i wzmacnia barierę ochronną skóry, zapobiegając nadmiernej utracie wilgoci. W naszej ofercie znajdziesz dwa kremy na bazie oliwy z oliwek, różniące się intensywnością, od kremu na dwadzieścia cztery godziny La Chinata, po bardziej skoncentrowany krem Olivita z certyfikatem Ecocert, dobry wybór dla skóry wymagającej intensywniejszego nawilżenia. Dla dodatkowego wsparcia, zwłaszcza wieczorem, można sięgnąć po serum lub olejek regenerujący na noc, nakładane pod krem lub zamiast niego, w zależności od potrzeb cery.
Krok trzeci, ochrona
Tu warto być szczerym: żaden olej ani krem na bazie oliwy, niezależnie od zawartości przeciwutleniaczy, nie zastąpi filtra przeciwsłonecznego. Polifenole i witamina E, obecne w naszych kosmetykach, rzeczywiście wspierają skórę w neutralizowaniu wolnych rodników powstających pod wpływem promieniowania UV, ale to ochrona uzupełniająca, a nie podstawowa. Codzienna ochrona przeciwsłoneczna, dopasowana do Twojego typu skóry i pory roku, powinna być osobnym, świadomym krokiem, niezależnie od tego, jakich kosmetyków nawilżających używasz.
Co jeszcze można dodać, jeśli masz na to ochotę
Trzy kroki to solidna podstawa, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dołożyć do niej jeden, dwa dodatkowe elementy, jeśli Twoja skóra tego potrzebuje lub po prostu lubisz rozbudowaną rutynę. Suchy olejek rozświetlający na dzień, nałożony pod makijaż lub zamiast niego, dobrze sprawdza się jako dodatkowy krok nawilżający z efektem blasku. Balsam do ust, choć często pomijany, to jeden z najprostszych sposobów na zadbanie o skórę, która regularnie wysycha i pęka, zwłaszcza jesienią i zimą.
Podsumowanie
Nie potrzebujesz dziesięciu produktów i skomplikowanego rytuału, żeby dobrze zadbać o skórę. Oczyszczanie, nawilżanie i ochrona przeciwsłoneczna to trzy filary, które w zupełności wystarczą większości osób, a wszystko ponad to jest już kwestią osobistych preferencji, a nie konieczności. To dokładnie takie podejście, na którym opieramy dobór naszych kosmetyków, mniej, ale lepszej jakości, zamiast więcej dla samego więcej.