Wystarczy przejść się po drogerii, żeby odnieść wrażenie, że skóra mężczyzn i kobiet to zupełnie inne materie, wymagające zupełnie innych kosmetyków, często w niebieskich opakowaniach z napisem „for men”. Warto sprawdzić, ile w tym prawdy biologicznej, a ile samego marketingu.
Czym faktycznie różni się skóra mężczyzn
Rzeczywiste różnice istnieją, ale są mniejsze i inne, niż sugeruje segmentacja produktów w sklepach. Pod wpływem testosteronu skóra mężczyzn jest zwykle nieco grubsza, ma wyższą gęstość kolagenu oraz produkuje więcej sebum, co często oznacza cerę bardziej skłonną do przetłuszczania, ale też, paradoksalnie, wolniej wykazującą widoczne oznaki starzenia niż skóra kobiet w tym samym wieku, głównie za sprawą właśnie tej wyższej gęstości kolagenu.
To jednak różnice stopnia, nie rodzaju. Podstawowe potrzeby skóry, nawilżenie, ochrona bariery lipidowej, ochrona przed słońcem, pozostają dokładnie takie same niezależnie od płci. Kwas oleinowy czy polifenole w oliwie z oliwek działają na skórę mężczyzny dokładnie tak samo jak na skórę kobiety, bo mechanizm biologiczny się nie zmienia.
Golenie, czyli realny, specyficzny problem
Jeśli jest jedna sytuacja, w której warto pomyśleć o pielęgnacji specyficznej dla mężczyzn, to właśnie golenie. Regularne golenie mechanicznie usuwa wierzchnią warstwę naskórka razem z zarostem, co osłabia barierę ochronną skóry i często prowadzi do podrażnień, zaczerwienienia czy uczucia ściągnięcia. Tutaj emolientowe właściwości oliwy z oliwek mają realne zastosowanie, kosmetyk zawierający oliwę, użyty po goleniu, pomaga złagodzić podrażnienie i szybciej odbudować naruszoną barierę lipidową skóry.
Czy naprawdę potrzebna jest osobna linia produktów
W większości przypadków nie. Dobry, uniwersalny krem nawilżający czy suchy olejek sprawdzi się na skórze mężczyzny równie dobrze, jak na skórze kobiety, bo odpowiada na te same, podstawowe potrzeby. Segmentacja produktów według płci ma więcej wspólnego z marketingiem i przyzwyczajeniami zakupowymi niż z realnymi różnicami biologicznymi, wymagającymi zupełnie innej receptury.
Jedyny obszar, w którym faktycznie warto poszukać produktu dopasowanego do specyfiki męskiej skóry, to właśnie pielęgnacja po goleniu, ze względu na to konkretne, mechaniczne obciążenie, jakiemu skóra jest regularnie poddawana, nieobecne w przypadku kobiet.
Podsumowanie
Skóra mężczyzn różni się od skóry kobiet w kilku konkretnych aspektach, głównie grubości i produkcji sebum, ale podstawowe potrzeby pielęgnacyjne pozostają te same. Oliwa z oliwek, jako uniwersalny, emolientowy składnik, sprawdza się niezależnie od płci, a jedynym obszarem, gdzie warto pomyśleć o czymś bardziej specyficznym, jest łagodzenie podrażnień po goleniu, gdzie jej właściwości kojące i regenerujące mają realne, praktyczne zastosowanie.