W wielu poradnikach urody oliwa z oliwek pojawia się jako naturalny kosmetyk do wszystkiego, na suchą skórę, na trądzik, na rozstępy, a nawet do pielęgnacji niemowląt. Skoro tyle piszemy o oliwie w kuchni, warto też uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy zasługuje na tę kosmetyczną sławę. Odpowiedź, jak to często bywa, jest bardziej złożona niż jednoznaczne „tak” czy „nie”.
Co oliwa faktycznie oferuje skórze
Oliwa z oliwek, nałożona na skórę, tworzy na jej powierzchni cienką, okluzyjną warstwę, która ogranicza parowanie wody z naskórka. To realny, mierzalny efekt nawilżający, choć działa on inaczej niż kremy nawilżające, które często dodatkowo wiążą wodę w skórze, a nie tylko zapobiegają jej utracie. Oliwa zawiera też witaminę E oraz część polifenoli, związków o właściwościach przeciwutleniających, o których pisaliśmy już przy okazji ich działania w diecie, choć ich realny wpływ przy stosowaniu zewnętrznym jest znacznie słabiej przebadany niż w przypadku spożycia.
Mit, który warto obalić: oliwa dla niemowląt
To jeden z najbardziej zakorzenionych, a jednocześnie najsłabiej potwierdzonych naukowo mitów. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie w Manchesterze, opublikowane w czasopiśmie naukowym Acta Dermato-Venereologica, wykazało, że stosowanie oliwy z oliwek na skórę niemowląt osłabiało jej naturalną barierę ochronną, a u części dzieci prowadziło do podrażnień i zwiększało ryzyko wyprysków. Winny jest tu prawdopodobnie wysoki udział kwasu oleinowego, który u dorosłych stanowi jedną z głównych zalet oliwy, ale w przypadku wciąż kształtującej się, delikatnej bariery skórnej niemowląt może zaburzać naturalny układ lipidów, zamiast go wzmacniać.
Dla porównania, badania nad olejem słonecznikowym, o wyraźnie innym profilu kwasów tłuszczowych, wykazały wręcz przyspieszenie dojrzewania bariery skórnej u niemowląt. Wniosek jest dość jednoznaczny: mimo popularnej tradycji smarowania dzieci oliwą, nie jest to najlepszy wybór, i warto po prostu sięgnąć po dedykowane kosmetyki dla niemowląt, opracowane z myślą o specyfice ich skóry.
A co z dorosłą skórą
Tutaj sytuacja jest już mniej jednoznaczna, i mocno zależy od typu cery. Osoby z suchą lub normalną skórą zwykle dobrze tolerują oliwę stosowaną zewnętrznie, jako emolient zmiękczający naskórek. Inaczej wygląda to w przypadku cery tłustej i trądzikowej. Oliwa jest stosunkowo gęstym, okluzyjnym olejem, co przy nadmiernym stosowaniu może sprzyjać zatykaniu porów, a w połączeniu z nadprodukcją sebum, potęgować problemy skórne zamiast je łagodzić. Zdania na temat tego, na ile realne jest to ryzyko, są w środowisku dermatologicznym podzielone, ale sama możliwość takiej reakcji jest dobrym powodem do zachowania ostrożności, zwłaszcza przy skórze podatnej na wypryski.
Kiedy oliwa na skórze faktycznie ma sens
Kilka zastosowań pozostaje stosunkowo bezpiecznych i praktycznych niemal dla każdego. Oliwa dobrze sprawdza się jako demakijaż, skutecznie rozpuszczając nawet wodoodporny makijaż, jako baza domowego peelingu ciała, wymieszana na przykład z solą lub cukrem, do pielęgnacji suchych końcówek włosów, czy do zmiękczania skórek wokół paznokci. To zastosowania, w których jej gęsta, tłusta konsystencja jest zaletą, a nie ryzykiem, i gdzie żadne badania nie wskazują na szczególne przeciwwskazania.
Jak bezpiecznie sprawdzić, czy oliwa Ci służy
Jeśli chcesz wypróbować oliwę na twarzy czy ciele, warto zrobić prosty test na niewielkim fragmencie skóry, na przykład na przedramieniu, i odczekać dobę lub dwie, obserwując, czy nie pojawi się podrażnienie. Osoby ze skórą trądzikową powinny zachować dodatkową ostrożność, zaczynając od bardzo niewielkiej ilości i obserwując reakcję cery przez kilka dni, zanim zdecydują się na regularne stosowanie. Niemowlętom i małym dzieciom, zgodnie z tym, co pokazują badania, lepiej po prostu oliwy nie aplikować na skórę.
Podsumowanie
Oliwa z oliwek to wartościowy, naturalny składnik pielęgnacyjny, ale nie uniwersalny kosmetyk do wszystkiego, jak czasem sugerują poradniki urody. U niemowląt badania wyraźnie odradzają jej stosowanie, ponieważ może osłabiać rozwijającą się barierę skórną. U dorosłych z cerą tłustą czy trądzikową warto zachować ostrożność ze względu na ryzyko zatykania porów, podczas gdy przy suchej, normalnej skórze oraz we wszelkich zastosowaniach niezwiązanych bezpośrednio z twarzą, takich jak demakijaż czy pielęgnacja włosów i paznokci, oliwa sprawdza się naprawdę dobrze. Jak zwykle najlepiej znać fakty, zanim uwierzy się w kolejny kosmetyczny mit.