Kiedy myślimy o hiszpańskiej oliwie, najczęściej wyobrażamy sobie Andaluzję. Tymczasem jedna z najbardziej nagradzanych oliw na świecie powstaje w zupełnie innym regionie - w Campo de Calatrava, w prowincji Ciudad Real, w sercu La Manchy. To właśnie tutaj, na posiadłości Los Palacios, rodzinna firma Olivapalacios uprawia oliwki, z których powstaje marka Palacio de Los Olivos.
Kluczem do wyjątkowego charakteru tej oliwy jest ziemia. Gaj oliwny rozciąga się na terenach o pochodzeniu wulkanicznym - rzadko spotykanym w uprawie oliwek - bogatych w minerały, które przenikają do korzeni drzew i wpływają na skład chemiczny owoców. W połączeniu z surowym, kontynentalnym klimatem La Manchy, z gorącym latem i chłodną zimą, drzewa oliwne wytwarzają owoce o wyjątkowo wyrazistym, dobrze zdefiniowanym profilu smakowym.
To właśnie ten teren, w połączeniu z wczesnym, starannie wyznaczonym momentem zbioru, odpowiada za charakterystyczne cechy oliwy Picual z Palacio de Los Olivos: intensywną, zieloną owocowość, nuty świeżo skoszonej trawy, liścia i karczocha, oraz wyraźną, ale zrównoważoną goryczkę i pikantność, będącą naturalną oznaką wysokiej zawartości polifenoli. Uprawiana obok niej Arbequina, zebrana z tych samych, wulkanicznych gleb, prezentuje zupełnie inny, łagodniejszy charakter - z delikatnymi nutami banana, jabłka i czerwonych owoców - co pokazuje, jak wiele o smaku oliwy decyduje nie tylko odmiana, ale i miejsce, w którym rośnie.
Producent nie pozostawia niczego przypadkowi. Zbiór trwa tylko około dwudziestu dni w roku, a każda partia oliwek trafia do olejarni i zostaje przetłoczona tego samego dnia, by żadna z cennych, lotnych nut aromatycznych nie została utracona. Efekt tej pracy potwierdzają liczby: nieprzerwanie od 2017 roku Palacio de Los Olivos zajmuje 1. miejsce w światowym rankingu EVOO World Ranking w kategorii odmiany Picual, a producent zdobywa rocznie ponad 30 międzynarodowych nagród.
Terroir to pojęcie, które w świecie wina pojawia się na porządku dziennym - w świecie oliwy wciąż bywa niedoceniane. Oliwa Palacio de Los Olivos jest dobrym dowodem na to, że wulkaniczna ziemia La Manchy potrafi zapisać się w smaku równie wyraźnie, jak w winie.